Publiczny
- - The DUBAJ Real Estate Index
Dubajski indeks nieruchomości - 33 %
Na poczatek indeks spada o minus 33 % i jest blisko strefy wsparcia zaznaczonej na wykresie.
Co mówi nam ten indeks ?
- że jest okazja na sprzedaż nieruchomości po bardzo atrakcyjnej cenie bo tylko z 33 %-wą stratą !!
- że rozpoczęta wojna całkowicie zniszczy status oazy dobrobytu w tej części świata
Dla bardziej myślących kategoriami analitycznymi:
- że jest wielka okazja do sprzedaży nieruchomości kupionych na Cyprze, na Malcie w Hiszpanii i wielu innych enklawach wypromowanych jako dobre miejsca ucieczkowe przezd wojną w Polsce
- że jest okazja na wyjście z największej w historii świata bańki na rynku nieruchomości we wszystkich krajach zachodnich. Bańka wykreowana przez korzystny system podatkowy oraz przez system pieniądza kredytowego chrakterystyczny tylko dla sytemu pieniądza fiducjarnego.
Takie bańki jaka istnieje aktualnie na rynku nieruchomości w świecie krajów zachodnich zdarzają się tylko raz na kilkaset lat w przypadku zaistnienia tak wielu bzdurnych i nieprawdopodobnych koincydencji.
Jaka projekcja dla rynku nieruchomości w krajach zatoki ?
Tylko jedna, rozpoczeta wojna potrwa wiele lat i pies z kulawą nogą nie odkupi tych apartamentów po cenach zakupu przez długie lata. Prawdopoodbnie ceny się ustabilizują gdzieś w przedziale 60-80 procent od poziomów szczytowych.
Jak do tej pory jedyne uzasadnione miejsce do zakupu drugiego miejsca do życia to Turcja lub niektóre kraje Ameryki Południowej.
Grzegorz Nowak

-
Komentarze
[2026-03-15] Gość
Turcja? Pamietam jak pare lat temu pisal Pan, ze zaczynaja sie tam radykalizowac i nie polecal Pan nawet wyjazdu z rodzina. A teraz, przeciez to teren blisko dzialan, latwiej tez bedzie tsm o skazenie terenu. Poza tym inna kultura i z czasem Europejczyk coraz bardziej niemile bedzie widziany.
[2026-03-15] MS
Ostatnio myślałem właśnie o nieruchomościach, które jak wszyscy tu wiemy, są przewartościowane. Ale nasuwa mi się pytanie - czy przy nadchodzącej inflacji i ryzyku utraty gotówki zakup nieruchomości nie zabezpieczy choć trochę przed utratą pieniędzy? Jakby nie było posiada się ją na własność, Ponadto jak do tej pory ceny rosły przy rosnącej inflacji.
[2026-03-15] PCM
sądzę, że oprócz Turcji również TRCP. Myślę, że niedługo tureckie paszporty znacznie zdrożeją. Obecnie to tylko 450kusd z kosztami, ale Turcy nie są głupi. Gdy EU zorientuje się, że to jedna z niewielu bezpiecznych destynacji na co najmniej kilka najbliższych lat, koszt pójdzie w górę.
[2026-03-16] G Nowak
@ gość, nadinterpretowuje Pan chyba to co Pan czytał. Owszem zaczynają się powoli radykalizować ale Erdogan trzyma wszystko mocno za buzie. Sam bywam w Turcji a może ma Pan w pamięci mój bombowy wyjazd w czasie jak Amerykanie zrobili zamach stanu na Erdogana. Wyglądało to grożnie ale okazało się, że to wielki sułtan który przejdzie do historii swojego narodu. W czasach zamętu buduje p[oteżne pańśtwo które jest wielkim graczem regionalnym z olbrzymimi ambicjami i realną siłą. Możemy tylko pozazdrościć Turkom. Dopóki żyje Erdogan jest to dobre miejsce na jakieś przetrwanie zawieruchy w Europie i względną stabilizację. Ale tak, to jest scenariusz do czasu przejęcia Turcji przez radykalny islam. Później wszystko się zmieni. Innych kultur poza jedną jedyną to ja się nie obawiam ludzie wszędzie sa w swojej większości dobrzy i życzliwi. Skażenie terenu może być i w Turcji np na Ukrainie z powodu wybuchu elektrowni atomowej. Nic nie jest dane na zawsze, żadna inwestycja, prognoza, wszystko ewoluuje wraz z technologią i eskalacją wojny. Póki co najbezpieczniejsze kraje na czas wojny to nadal Polska i Turcja.
[2026-03-16] G Nowak
@ MS, oj trudne pytanie bo wielowątkowe. Jak Pan nie ma pomysłu co robić z kasa to lepiej kupić niż gdyby miało przepaść w banku z powodu dewaluacji walut czy kryzysu płynnościowego. No ale po co skoro jest to bańka wszechczasów, może większa niż tulipanowa. Napompowana przez sterydy świata zachodniego takie jak odliczenia podatkowe, pusty pieniądz fiducjarny kreowany poprzez kolejny kredyt na nieruchomości. Przecież to epizod w historii. Poza tym wojna się rozkręca a potrzeby wojenne państw będą ogromne, będzie pan na widelcu dla wszystkich służb podatkowych. Jak wprowadzą podatek katastrofalny to załamią ceny na rynku. Jeśli już to sens ma tylko zakup ziemi rolnej dobrej klasy bo ta żywność, zysk. A gdzie Pan zabierze te nieruchomość ze sobą jak będą realizować zaplanowane wielkie przesiedlenia ludzi ? Pułapek jest wiele.
[2026-03-16] MS
Dziękuję za podzielenie się spostrzeżeniami.
[2026-03-17] Gość
Wchodzi katastrat https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news-lewica-zlozy-w-sejmie-projekt-podatku-katastralnego-gotowy-p,nId,22656418
[2026-03-17] PCM
nieruchomości mieszkalne w EU na skalę detaliczną nie mają już większego sensu, chyba że tylko te do zaspokojenia potrzeby dachu nad własną głową. Społeczeństwo unijne starzeje się na potęgę, kurczy się baza podatkowa. Powoli jesteśmy oswajani z katastrem. Najpierw będzie powyżej któregoś tam mieszkania, potem granica będzie się przesuwać aż do objęcia nim wszystkich nieruchomości. Następnie wejdą kolejne podatki. Od nadmiarowych metrów, od powierzchni okien, od ilości kominów, od atrakcyjności działki itd. Pomysłów będzie tym więcej im mniej w budżecie będzie kasy. Docelowo większość będzie wynajmować, bo na posiadanie mało kogo będzie stać. Niebawem również pojawią się pomysły likwidacji ulg podatkowych przy sprzedaży mieszkania. Ziemię rolną mogą znacjonalizować w interesie narodowym, a będzie on bardzo pojemny. Dzisiaj w mediach nagle wypłynął temat fundacji rodzinnych w kontekście "bulwersujących" ulg podatkowych jakie ona niesie. Koniec z bezpodatkową sprzedażą nieruchomości przez FR. I to gdzie...w TVN. Idę o zakład, że niedługo FR będzie wydmuszką i socjaliści udupią temat całkowicie. Koniec przywilejów podatkowych. Wszystko to świadczy o tym, że inwestowanie w cokolwiek nieruchomego w Polsce to ruska ruletka.
[2026-03-18] Secretarz
@ G Nowak znajomość historii zwłaszcza ostatnich czterech wieków i rzut oka na miejsce Polski na mapie Europy wskazują zdecydowanie na coś innego niż bezpieczeństwo w naszym kraju w ciągu najbliższych 20-30 lat. Obserwacja wydarzeń na Ukrainie tylko to potwierdza. Jeśli w Europie ma być wojna, to właśnie w Polsce lub w Serbii. Bezpieczeństwo wewnętrzne również nie napawa optymizmem. Mamy 7%-8% mniejszości ukraińskiej, a po zakończeniu działań kinetycznych na wschodzie zapewne przybędzie kolejne 3%-4%. Muzułmanie stanowią w Polsce już 1%-2%. Nasi żydowscy przyjaciele czekają na dogodny moment z egzekucją Just 447. Sprawczość i patriotyzm naszych elit to temat oczywisty. Nie pocieszałbym się problemami wewnętrznymi Francji, Niemiec, Belgii, czy Holandii. Nie przekreślałbym także upadku, czy islamizacji tych państw, ponieważ mają od wieków elity zdolne do radykalnych i krwawych rozwiązań. Wskazanie krajów, w których jest i będzie bezpieczniej niż w Polsce jest proste: Finlandia, Słowacja, Węgry, Szwajcaria, Portugalia, Irlandia, nawet Włochy i Norwegia. Poza tym połowa Ameryki Południowej i połowa Azji.
[2026-03-18] Telewitz
@PCM - święte słowa, choć arabowie i ukraińcy nie boją się u nas inwestować w nieruchy. No ale u nich wojna...
[2026-03-18] Kapitan Yossarian
@ Secretarz Historia historią, ale warto odróżnić XVIII wiek od XXI. Dziś Polska nie jest samotnym korytarzem między Berlinem a Moskwą, tylko elementem układanki, o której pisał George Friedman w Następne 100 lat — państwem równoważącym, a nie „naturalnym polem bitwy”. Teza, że „wojna w Europie = Polska albo Serbia” brzmi efektownie, ale jest zbyt oczywista, żeby była prawdziwa. W realnej geopolityce nikt nie podpala magazynu, z którego sam korzysta. Ukraina nie przybliża wojny do Polski — ona ją od nas odsuwa, zużywając potencjał Rosji i przesuwając ciężar konfliktu na wschód. Strach przed „islamizacją Polski” to import problemów Francji i Belgii. My nie mamy ani ich historii, ani ich struktury napięć. Wrzucanie wszystkiego do jednego worka pod hasłem „Islam” to skrót myślowy, który więcej zaciemnia niż wyjaśnia — zwłaszcza gdy pomija się rolę takich państw jak Turcja, które grają własną grę, a nie cudzą. Co do bezpieczeństwa: Polska nie jest dziś najbezpieczniejszym miejscem w Europie, ale na pewno nie jest też najbardziej zagrożonym. Jest potrzebna — a potrzebnych się nie skreśla w pierwszej kolejności. I jeszcze jeden wątek, którego w tej analizie w ogóle nie ma — dyplomacja warstwowa. Tak, strategicznie trzymamy się USA, bo taka jest architektura bezpieczeństwa. Ale państwo poważne potrafi jednocześnie wysyłać sygnały w innych kierunkach. W tym także do Iran — nie w formie ideologicznej krucjaty, tylko zwykłej ludzkiej i cywilizacyjnej komunikacji. Nie naszym zadaniem jest „naprawiać” wewnętrzną logikę funkcjonowania innych państw. Naszym zadaniem jest rozumieć, że za każdą wojną stoją zwykli ludzie — i że relacje między narodami nie zaczęły się wczoraj. Mamy własne doświadczenia historyczne, mamy pamięć o wzajemnych gestach, mamy też obowiązek prowadzić politykę nie tylko lojalną, ale i inteligentną. Bo państwo, które potrafi rozmawiać tylko z jedną stroną, prędzej czy później zaczyna mówić cudzym głosem.
[2026-03-18] G Nowak
@ secretarz, Azji nie traktuje jako bezpieczne miejsce, wręcz przeciwnie to może być obok basenu morza śródziemnego jedno z najbardziej gorących miejsc wojennych na świecie. wojna w Polsce nie musi być, może ale nie musi, ja stawiam, że jej nie będzie. Musimy do tego wszystkiego dołożyć jeden element który w grze strategicznej nie jest brany pod uwagę na każdym etapie decyzyjnym. Mianowicie, że w każdym konflikcie w pewnym momencie zdarzają się wydarzenia które albo niweczą albo korygują mocno plany graczy. Nie inaczej będzie i tym razem. Najważniejsze to jak najpóźniej wejść do wojny. Na razie mamy wbrew pozorom dobry układ blokujący decyzyjność naszych zarządców. Premier z Berlina a prezydent z namaszczenia żydowskiego z Waszyngtonu.
[2026-03-19] Secretarz
@ G Nowak Premier i prezydent nie mają znaczenia. Gdyby doszło do ataku na Polskę, decydowałyby ambasady USA i Izraela, a nie Niemiec. Wojna w Iraku, Afganistanie, na Ukrainie, konferencja antyirańska w Warszawie pokazują, że decydenci w Polsce robią, co im nakazano. Proszę skonkretyzować, co to za element, o którym Pan pisze. Ogólnie można przyjąć cokolwiek, ale zakładanie, że w Polsce będzie pokój, bo coś niespodziewanego nastąpi, brzmi życzeniowo. @ Kapitan Yossarian układanka od czterech stuleci pozostaje podobna, zmienia się tylko przynależność klocków. Polska zawsze była potrzebna, dlatego toczono o nią wojny, zawsze na jej terytorium. Magazynu nie podpala ten, kto z niego korzysta, tylko przeciwnik. Dlaczego sądzi Pan, że dziś miałoby być inaczej? Powołuje się Pan na Friedmana, który na kilku już wykładach w ostatnich dwóch latach mówił o Polsce, jako kordonie sanitarnym. Opowieść o wielkiej RP dla naiwnych Polaków, zamienił na twardy powrót do prawideł wielkiej szachownicy. Rozumiem, że 400 000 - 800 000 muzułmanów w Polsce, to dla Pana żaden problem, bo nie mamy struktury napięć i historii krajów kolonialnych? Rzeczywiście, Norwegia, Szwecja, Dania, również nie miały 20 lat temu. Passus o dyplomacji warstwowej to chyba żart. Nie rozróżnia Pan dyplomacji w czasach pokoju i czasach wojen, siły gestów i konsekwencji czynów, a przede wszystkim tego, co Polska powinna robić, od tego co robi.
[2026-03-19] PCM
no i proszę. długo na potwierdzenie moich słów nie trzeba było czekać. rząd planuje ograniczenie ulg podatkowych mieszkaniowych, poczytajcie kto zainteresowany. Temat nośny boi wielu klientów z nim do mnie przychodzi, warto więc wiedzieć by zmienić odpowiednio swój model biznesowy jeżeli ktoś zajmuje się nieruchomościami. https://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpopularniejsze-artykuly/rz%C4%85d-planuje-zaostrzenie-przepis%C3%B3w-chodzi-o-pit-i-cit/ar-AA1YX3uf?ocid=entnewsntp&pc=U531&cvid=69bbb7d1962244278e09c440b98c5fe1&ei=48
[2026-03-19] Gość
które kraje Am Południowej polecasz do życia ?